przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

Orzeł odprawiony, został mały krok

SIATKóWKA

Filip GóreckiFilip Górecki
2015-04-11 22:21
45120

fot. Radosław Siuba

Po zaciętym spotkaniu GTPS pokonał Orła Międzyrzecz 3:1 i już tylko mały krok dzieli go od finału. – Nie będziemy jutro kalkulować, chcemy wygrać – zapewnia trener Krzysztof Kocik.

Dzisiejsze spotkanie zaczęło się jak wczorajsze, z jedną istotną różnicą. Znów zaczęliśmy źle, Patryk Wojtysiak nie mógł się wstrzelić w ataku, jeszcze w pierwszym secie zmienił go Paweł Gajowczyk. Tyle, że strat już odrobić się nie dało. Rozgrywający Orła Piotr Haładus miał spory komfort w rorzucaniu piłek – kogo nie uruchomił, ten nie zawodził a w ostatnich momentach zafunkcjonował międzyrzecki blok.

Ale Orzeł w Gorzowie nie wygrał od dziesięciu lat i ta „klątwa” znów dała znać o sobie. Od drugiej partii rozegrał się Gajowczyk, który udowodnił, że jego wczorajsza dyspozycja nie była dziełem przypadku. Drugiego seta gorzowianie kontrolowali od początku do końca dominując w każdym elemencie gry. A gdy w trzecim słabszy moment miał Piotr Kramer, to na boisko wszedł Wojciech Janas, poprawiając jakość gry od stanu 7:9. Do 18:17 mieliśmy walkę punkt za punkt, ale goście w końcówce rozsypali się kompletnie. Podobnie układał się set czwarty, wyrównany i przechylony na swoją korzyść przez posiadający więcej atutów GTPS.

- Dziękuję chłopakom za dobrą postawę i walkę do końca. Chcieliśmy się tu pokazać z jak najlepszej strony, przegraliśmy, ale pokazaliśmy się z dobrej strony. Mam nadzieję, że GTPS awansuje do finałów a później do I ligi – powiedział trener Orła, Marcin Karbowiak.

- Mamy tylko punkt przewagi nad Gwardią i Bielawianką, więc ciągle nastawiamy się na trzy wygrane mecze.  Nie będziemy kalkulować. Jestem zadowolony z dzisiejszego meczu, wiadomo, że Orzeł zawsze mocno się na nas nastawia. Mamy dobrych zmienników, jesteśmy pod tym względem w lepszej sytuacji niż inni rywale. O Patryka się nie martwię, grał cały sezon na bardzo wysokim poziomie, teraz ma słabsze chwile, ale jest Paweł Gajowczyk w bardzo dobrej formie – ocenił trener GTPS, Krzysztof Kocik.

Jutro około 18:00 ostatni mecz w GTPS półfinałach. Do awansu wystarczy jeden wygrany set, lub porażka Bielawianki Bielawa we wcześniejszym meczu przeciwko Orłowi Międzyrzecz. Gwardia dziś przegrała z Bielawianką 0:3.

GTPS Gorzów – Orzeł Międzyrzecz 3:1 (19:25, 25:14, 25:19, 25:23)

GTPS: Stefaniak, Wojtysiak, Troska, Ożarski, Kramer, Stępień, Kocoń (libero) oraz Pękalski, Trojan, Gajowczyk, Janas

Orzeł: Haładus, Baran, Szulikowski, Sęk, Misterski, Olejniczak, Wanat (libero) oraz Sroga, Rolewicz, Strajch.

0.IMG_5933.JPG
1.IMG_5941.JPG
2.IMG_5944.JPG
3.IMG_5945.JPG
4.IMG_5947.JPG
5.IMG_5951.JPG
6.IMG_5954.JPG
7.IMG_5961.JPG
8.IMG_5965.JPG
9.IMG_5967.JPG
10.IMG_5968.JPG
11.IMG_5973.JPG
12.IMG_5978.JPG
13.IMG_5979.JPG
14.IMG_5985.JPG
15.IMG_5993.JPG
16.IMG_5994.JPG
17.IMG_5995.JPG
18.IMG_5997.JPG
19.IMG_6000.JPG
20.IMG_6008.JPG
21.IMG_6012.JPG
22.IMG_6013.JPG
23.IMG_6016.JPG
24.IMG_6031.JPG
25.IMG_6032.JPG
26.IMG_6033.JPG
27.IMG_6052.JPG
28.IMG_6060.JPG
0
012345678910111213141516171819202122232425262728

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x