przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

Projektanci o estakadzie: wykonawca będzie miał przed sobą spore wyzwanie

INWESTYCJE

Adam OziewiczAdam Oziewicz
2015-08-08 11:14
46100

(fot. Daniel Adamski)

– Mierzyliśmy się z pracą nieco inną niż zwykle – przyznaje inżynier Krzysztof Dembicki z gdańskiego Transprojektu. Właśnie ta firma wygrała przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej gorzowskiej estakady kolejowej. Projekt już czeka na wykonawcę robót!

Co wiadomo o wiekowym wiadukcie? Jest w złym stanie technicznym, ale na pewno nie grozi mu katastrofa. – Gdyby tak było, nadzór budowlany natychmiast by go zamknął i nie byłby użytkowany – uspokaja inż. Krzysztof Dembicki, projektant mostowy modernizacji gorzowskiej estakady kolejowej z ramienia Transprojektu Gdańsk. Specjaliści już zakończyli prace, poprzedzili je gruntowną inwentaryzacją. To pewne, przyszły wykonawca będzie miał przed sobą duże zadanie. Niemal każdy element estakady będzie wymagał naprawy bądź odtworzenia. – Problem z punktu widzenia konstrukcyjnego jest oczywisty: estakada jest po prostu wyeksploatowana. W ubiegłym roku minął wiek od momentu oddania jej do użytku. Przyjmujemy, że trwałość obiektów inżynierskich wynosi około stu lat. Przy takich założeniach trzeba uznać, że estakada straciła już swoje walory inżynierskie i konstrukcyjne – w zasadzie należałoby ją zburzyć i wybudować od nowa – zaznacza inż. Dembicki. Choć przy tym zastrzega, że budowla – jak na swój wiek – trzyma się całkiem nieźle.
 
Projektanci, przygotowując dokumentację techniczną dla estakady w Gorzowie, musieli zapewnić bezpieczeństwo, nośność i trwałość konstrukcji. Ponadto przy każdym tego typu zadaniu jest konieczność zachowania specjalnych wymogów związanych z ochroną konserwatorską. – W takich sytuacjach nigdy nie są to typowe prace, ale zarazem nie są to zadania, z którymi wcześniej nie mieliśmy do czynienia – podkreśla projektant.
 
Zbliżający się remont będzie miał charakter wielopłaszczyznowy, ale nie będzie wymagał od wykonawcy szczególnie spektakularnych robót. Należy spodziewać się wszechstronnego wzmocnienia, bo obecnie wymagane są znacznie większe obciążenia niż sto lat temu. Wykonawca na pewno stanie przed zadaniem wykonania napraw powierzchniowych, bo obiekt jest zlokalizowany w centrum miasta i jego walory estetyczne są równie ważne jak sama konstrukcja. Remont estakady oznacza też zastosowanie nowoczesnych rozwiązań i przebudowy układu torowego. Chodzi o elementy cichej nawierzchni, która na przykład nie będzie wymagała głośnych prac utrzymaniowych. – Nie wchodząc w szczegóły, zwracamy uwagę na trzy główne aspekty: wytrzymałość, stronę wizualną, czyli ujednolicenie wyglądu oraz na to, co będzie wyraźnie odczuwalne dla okolicznych mieszkańców, czyli zmniejszenie hałasu i oddziaływania obiektu na otoczenie – wyjaśnia inżynier Dembicki. Kształt, obrys, zmiany konstrukcyjne – tu nie należy spodziewać się zmian, bo estakada jest chroniona prawem jako zabytek techniki. – Elementy wizualne się nie zmienią, bo nie mogą. Dojdzie do poszerzeń w górnej części obiektu, bo tego wymagają obecne przepisy, ale dla mieszkańców nie będą widoczne – dodaje.
 
Dokumentacja projektowa z punktu widzenia celu, któremu ma służyć (jest warunkiem wydania pozwolenia na budowę oraz zbiorem dyrektyw dla wykonawcy) nie różni się od projektów dla podobnych obiektów. Są tam różnego rodzaju opracowania dla wszystkich branż, także dla tych działających na terenach kolejowych i okołokolejowych. Projekt na pewno wyróżniają wytyczne biorące pod uwagę wskazania konserwatora zabytków oraz liczba zaangażowanych w jego przygotowanie. Gdyby zebrać w jednym miejscu wszystkich specjalistów pracujących przy projekcie gorzowskiej estakady, byłoby ich na pewno około pięćdziesięciu – choć nie wszyscy byli przy nim stale i przez cały czas. Dokumentacja już gotowa. Nie wiadomo natomiast, kiedy zaczną się prace na estakadzie – najpierw inwestor (PKP PLK) musi wyłonić wykonawcę w przetargu.
 
PKP PLK zapewnia, że remont zostanie podzielony na etapy tak, aby dla przedsiębiorców prowadzących działalność w niszach był jak najmniej uciążliwy. Po zmodernizowanej trasie pociągi osobowe będą mogły jechać z maksymalną prędkością 100 km/h, a składy towarowe z prędkością 70 km/h. Remont ma być zakończony w 2019 roku.

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x