przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

Prokurator: Strzał oddano ze starej broni

Z MIASTA

red.
2019-09-12 11:17
15450

(fot. materiały KWP)

Paweł R. zastrzelił swoją ofiarę z broni czarnoprochowej – to oznacza, że bez nabijania mógł oddać tylko jeden strzał. Mamy kolejne informacje na temat zbrodni przy Owczej na Zawarciu.      

Roman Witkowski, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Gorzowie poinformował nas, że już po sekcji zwłok ofiary – śledczy nie mają wątpliwości: przyczyną śmierci był postrzał w głowę i wynikające z niego obrażenia 26-letniej kobiety. 
 
Strzał oddano z tzw. broni czarnoprochowej – to potocznie broń historyczna, wymaga szczególnego sposobu ładowania pocisku. Z reguły ładowana jest od przodu lufy gdzie wsypuje się najpierw proch, potem przybitkę i kulę. Z takiego pistoletu można oddać tylko jeden strzał, potem trzeba go ponownie nabić. – Ze śladów zabezpieczonych na miejscu wynika, że takiej broni użył zabójca – zaznacza prokurator Witkowski.   
 
Do ostatecznego ustalenia detali będzie niezbędna współpraca gorzowskich śledczych z policją niemiecką, bo za Odrą prowadzone jest równoległe postępowanie dotyczące tragicznych zdarzeń na autostradzie pod Berlinem, zawiązanych z zastrzeleniem Pawła R. – Użyjemy wszystkie materiały strony niemieckiej, które będą przydatne dla ustalenia przebiegu wydarzeń w Gorzowie – zapewnił R. Witkowski.       
 
Praca śledczych jest na wstępnym etapie. Aktualnie czynności prokuratury zmierzają do jednoznacznego ustalenia, czy 26-letni mężczyzna zastrzelony po stronie niemieckiej faktycznie był sprawcą zabójstwa w pralni przy Owczej.
 
Do tragicznych wydarzeń doszło wczoraj około 13.00 w pralni na Zawarciu – zginęła młoda kobieta, Ukrainka. Policja błyskawicznie zidentyfikowała sprawcę, to 26-letni gorzowianin Paweł R. Zabójca od dawna znał ofiarę. Motywem zbrodni miał być zawód miłosny.   
 
Przypomnijmy jeszcze, że do pralni wszedł mężczyzna, z bliska oddał strzały w kierunku kobiety, potem wyszedł z pomieszczenia i odjechał czerwoną osobową mazdą. Wszystko działo się na oczach współpracowników ofiary. Jak ustaliła policja, 26-latek działał z góry powziętym zamiarem pozbawienia życia kobiety. 
 
Funkcjonariusze ruszyli w pościg za mordercą. Komunikaty o akcji trafiły do województw ościennych oraz poza granice zachodnią. Po 17.00 mieliśmy informację, że 26-latek został zastrzelony przez funkcjonariuszy niemieckich pod Berlinem. Zabójca z Owczej celował z broni w policjanta w czasie próby kontroli pojazdu, a ten zareagował strzałem. 
 
Po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych w Niemczech, ciało 26-latka zostanie przekazane rodzinie w Polsce – nie ma na razie informacji kiedy to nastąpi, takie decyzje należą do strony niemieckiej.  

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x