przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

Wierchowicz: Narodowcy rosną w siłę!

KONSTYTUCJA MąDRALO

Jerzy Wierchowicz
2018-11-19 10:12
10372

Przeszedł Marsz Niepodległości. Zgodzili się na to rodzimi nacjonaliści i neofaszyści z ONR-u. Rząd zawarł z nimi umowę, że nie będzie w marszu innych flag jak tylko biało-czerwone. Nie będzie rac, ani nienawistnych okrzyków. Zgodnie z oczekiwaniami wszystko to było...

I palenie flagi unijnej, i setki rac, i nienawistne okrzyki typu „raz sierpem raz młotem...”. Że tak to się skończy wiedzieli doskonale, ci którzy umowę zawierali. Polski rząd w jednym marszu z włoskimi i polskimi neofaszystami. Czy można sobie wyobrazić bardziej żenujący widok? Czy istnieje coś takiego jak ostateczna kompromitacja obecnej władzy? Pozostał wstyd. A jednocześnie trzeba zauważyć ćwierć miliona uczestników marszu, zwykłych obywateli, mieszkańców Warszawy, którzy chcieli godnie uczcić stulecie odzyskania niepodległości. To świadczy o tym, jak ludzie oczekują jedności, tworzenia wspólnoty narodowej, normalności, mając poczucie dumy ze swojej ojczyzny. 
 
Ta łyżka dziegciu – obecność narodowców – potrafiła zepsuć beczkę miodu, jakim mógł być cały marsz. O ile obchody centralne wzbudziły niesmak z powodów wyżej opisanych, o tyle obchody w Polsce lokalnej były godne i sympatyczne. Samorządy stanęły na wysokości zadania. W Gorzowie zastanowiło mnie tylko to, że głównym elementem obchodów była wystawa zbrojna w postaci dział, wozów bojowych, samochodów pancernych i innych imponderabiliów wojskowych. Czyżbyśmy szykowali się do wojny? Po co taka demonstracja? Przecież te obchody to radość, duma i satysfakcja z dorobku lat minionych. 
      
To, że skrajna prawica, nawiązująca do najgorszych tradycji przedwojennych, podnosi łeb  świadczy marsz we Wrocławiu. Został on niedługo po rozpoczęciu rozwiązany przez prezydenta miasta wobec oczywistych naruszeń porządku prawnego. Policja nie zareagowała. Pozwoliła by jeszcze przez dłuższy czas w rynku trwała demonstracja neofaszystów, podczas której wygłaszano obrzydliwe mowy z elementami antysemickimi przez znanych z takich wystąpień panów Międlara i Rybaka. To wielce niepokojące kiedy policja nie reaguje na ewidentne łamanie prawa – kiedy odmawia wykonania swoich obowiązków. 
 
W skali kraju nie było dużo takich ekscesów, ale każdy taki to o jeden za dużo. Niepokoi bierność władzy w zwalczaniu tego rodzaju przestępczości. Do tej pory nikt nie został ukarany za wieszanie na szubienicach wizerunków europosłów PO na rynku w Katowicach. Podobnie jak ci, co zorganizowali piknik z okazji urodzin Hitlera w lesie koło Wodzisławia czy demonstranci z zeszłorocznego marszu niepodległości niosący na czele tego marszu banery z napisami typu „Polska cała tylko biała”, czy „Wyp...ć z uchodźcami”. Ta tolerancja może się źle skończyć dla nas wszystkich. Narodowcy rosną w siłę, czując akceptację rządzących. Alarmować trzeba póki nie jest za późno. Więc alarmuję.

Komentarze:

X
więcej
W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x