przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

Smutny koniec niezłego sezonu

KSSSE AZS PWSZ GORZóW

Filip GóreckiFilip Górecki
2015-03-21 22:28
51760

fot. Michał Kapuściński

CCC Polkowice wybił nam z głowy marzenia o czołowej czwórce. KSSSE AZS PWSZ przegrał 36:61 i w słabym stylu zakończył niezły przecież sezon. Drugi rok z rzędu kończymy na 5. miejscu.

W tym meczu rządził "difens". Obie ekipy od samego początku były dobrze zorganizowane w obronie i utrudniały sobie nawzajem znalezienie dobrych pozycji rzutowych. Po słabszej pierwszej kwarcie nasz zespół złapał wiatr w żagle. Raz za razem trafiała Sharnee Zoll i KSSSE AZS PWSZ pierwszy raz wyszedł na prowadzenie. Bardzo długo się zapowiadało, że tak jak w ubiegłym sezonie wygramy z CCC kwartę do zera. Pierwsze punkty polkowiczanki zdobyły dopiero na 2 minuty i 10 sekund przed końcem drugiej kwarty. Niestety nie ostatnie - przyjezdne zanotowały serię, która pozwoliła im znów wyrobić bezpieczną przewagę.

Ta w drugiej połowie tylko się powiększała. Tym razem zabrakło punktów Alyssi Brewer. Amerykańska podkoszowa grała z chyba najgorszą skutecznością w tym sezonie - zaledwie 20 procent. Ofensywy nie wspomogły też inne zawodniczki a CCC skutecznie utrudniało grę Zoll (zaledwie jedna asysta). Już przed czwartą kwartą było jasne, że będziemy oglądać ostatnie 10 minut w tym niezłym dla gorzowianek sezonie.

Mówiłem od początku, że będziemy walczyć o tę czwórkę. Jestem szczęśliwy, na początku sezonu byliśmy daleko od tego wszystkiego. Stworzył się zespół, który pokazał dużo serca i charakteru, choć nie zawsze wyglądało to kolorowo. Jest jednak cel, który sobie założyliśmy. Głębsze analizy będą później – powiedział trener CCC, Arkadiusz Rusin.

Przeciwniczki zagrały kapitalne zawody, przede wszystkim w obronie. Szykowaliśmy kilka wariantów, ale wysocy gracze nie pozwalali Sharnee rozwinąć skrzydeł. Wydaje mi się, że i tak byśmy dziś tego nie wygrali, ale przełomowym momentem mogła być końcówka drugiej kwarty, gdy długo broniliśmy na zero a później CCC zrobiło 9:2 w końcówce. W obronie graliśmy bardzo dobrze, oczywiście końcówka trochę się posypała. Za defensywę pochwała należy się wszystkim zawodniczkom, jednak dziś w ataku była tylko Sharnee Zoll – podsumował trener KSSSE AZS PWSZ, Dariusz Maciejewski.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice (9:15, 11:9, 7:18, 9:19)

KSSSE AZS PWSZ: Zoll 17, Brewer 8 (1), Dźwigalska 2, Piekarska 0, Czarnodolska 0 oraz Ogorodnikova 7 (1), Sobek 2, Stelmach 0, Szajtauer 0, K. Jaworska 0.

CCC: Swanier 11, Owczarzak 10 (2), Sutherland 8, Greene 7, Kaczmarska 4 oraz Majewska 8, Sverrisdottir 6, Jeziorna 5 (1), Szczepanik 2, Bucyk 0.

Stan rywalizacji: 2:0 dla CCC

Awans: CCC 

0.IMG_0002-1.jpg
1.IMG_0003-2.jpg
2.IMG_0005-4.jpg
3.IMG_0007-5.jpg
4.IMG_0011-7.jpg
5.IMG_0014-10.jpg
6.IMG_0015-11.jpg
7.IMG_0016-12.jpg
8.IMG_0019.jpg
9.IMG_0020-16.jpg
10.IMG_0023-19.jpg
11.IMG_0025-21.jpg
12.IMG_0026-22.jpg
13.IMG_0029-25.jpg
14.IMG_0031-27.jpg
15.IMG_0038-34.jpg
16.IMG_0041-37.jpg
17.IMG_0043-39.jpg
18.IMG_0044-40.jpg
19.IMG_0045-41.jpg
20.IMG_0046-42.jpg
21.IMG_0047-43.jpg
22.IMG_0048-44.jpg
23.IMG_0051-47.jpg
24.IMG_0053-48.jpg
25.IMG_0055.jpg
26.IMG_0057-52.jpg
27.IMG_0059-54.jpg
28.IMG_0062-56.jpg
29.IMG_0065-59.jpg
30.IMG_0068-62.jpg
31.IMG_0070-64.jpg
32.IMG_0071-65.jpg
0
01234567891011121314151617181920212223242526272829303132

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x