501 936 975

Kapsuła czasu z iglicy ma 83 lata [FOTO]

Z MIASTA

*Adam Oziewicz
2017-07-14 17:42
32040

medium_news_header_3829.jpg

(fot. Adam Oziewicz)

Ujawnione dziś rzeczy z kapsuły materialnie pochodzą z 1934 roku, ale informacje są znacznie starsze. Jak to możliwe? Są tam odpisy dokumentów z XVIII i XIX wieku, także list do potomnych nadburmistrza Landsbergu już z XX wieku. Przypomnijmy, kula z iglicy katedry musiała być zdjęta po pożarze. 

Otwarcia kapsuły dokonała specjalnie powołana komisja. Skład: proboszcz parafii katedralnej ks. Zbigniew Kobus, Błażej Skaziński – kierownik delegatury WUOZ, prof. Radosław Gaziński z Uniwersytetu Szczecińskiego – kierownik zakładu historii nowożytnej i archiwistyki oraz dr Tadeusz Szczurek, muzealnik, specjalista numizmatyki.    
 
Wydarzeniu towarzyszyło ogromne zainteresowanie – poza mediami, byli gorzowianie – miłośnicy historii miasta oraz regionaliści, ale również prezydent miasta, reprezentanci samorządu województwa i wojewody, radni miejscy, także służby uczestniczące w ratowaniu płonącej katedry oraz szefowie gorzowskich instytucji związanych z szeroko rozumianą kulturą, nauką i historią, również dawni Landsberczycy. 
 
Najważniejsze: w tubie ułożono 16 kart dokumentów, 17 banknotów – najstarszy z 1923 roku, 8 monet z okresu schyłku I wojny światowej (to pieniądze zastępcze z okresu kryzysu państwa gdy gminy – również Landsberg – wzięły na siebie wybijanie monet i drukowanie banknotów). W kapsule odnajdujemy wszystkie nominały będące w obiegu na terenie miasta i okolicy w latach 20. XX w. 
 
Mimo że kapsuła z tubą i zawartym w niej rulonem owiniętym folią była przestrzelona kulą z karabinu to cały zbiór, w ocenie specjalistów, bardzo dobrze zachowany. – Tekst – ręcznie zapisany – na wszystkich kartach jest w języku niemieckim. Dobrej jakości papier, świetnie zachowany z państwowym znakiem wodnym, orłem – zaznaczył prof. Radosław Gaziński z Uniwersytetu Szczecińskiego – kierownik zakładu historii nowożytnej i archiwistyki.
 
Rulon zawiera trzy odrębne dokumenty, ale na identycznym papierze – każdy inaczej datowany, ale spisany i umieszczony w kapsule w 1934 roku.
 
Chronologicznie pierwszy to odpis najstarszego dokumentu z 1781 roku. W literaturze dotyczącej Gorzowa wspominany i znany, bo ujrzał światło dzienne po wyjęciu z kapsuły już w 1825 roku przy okazji renowacji katedry.   
 
Drugi to odpis relacji dziejów sprzed 1825 roku. Zaczyna się od informacji z 1781 roku – od remontu wieży. Jednak głównie zawarto w nim dane o mieście z lat 1821-25. Choćby listę cen produktów rolnych: pszenicy, żyta, ziemniaków… Są też informacje o prowadzonym nieco wcześniej remoncie kościoła w latach 1821-22. Także o odnowieniu w tym samym czasie kazalnicy i o zakupie organów za 2353 marek rzeszy. Informacje spisał ówczesny magistrat Landsbergu. Jest na przykład o strukturze władz miejskich, imienny wykaz urzędników i historia katedralnej wieży.
 
Trzeci, ostatni dokument to list nadburmistrza do potomnych z 1934 roku. Pierwsze zdanie przesłania: „W celu złożenia dla przyszłych czasów w naszej kuli...”   
 
Poza tym, co złożono do kapsuły w 1934 roku do tuby ponownie trafiły (co prawda nie oryginały a odpisy) informacje złożone do niej wcześniej, w 1825 roku. – Papier, datowanie i list burmistrza świadczą niezbicie, że kapsuła została zdjęta, uzupełniona i na nowo założona w 1934 roku, prawdopodobnie przy okazji remontu wieży – stwierdził prof. Gaziński.
 
Zatem bez wątpienia, w kapsule nie ma nic co materialnie pochodziłoby sprzed 1934 roku – nie ma oryginalnych przedmiotów ani z 1781, ani 1825 roku.  
             
Kapsuła na pewno była eksplorowana w 1934 roku, nie wykluczone, że nieco wcześniej. Wtedy zdeponowano w niej odpisy dwóch starych dokumentów i dołożono jeden aktualny – list nadburmistrza do potomnych. W Gorzowie nie ma śladu po oryginałach dokumentów z kapsuły sprzed 1934 roku.
 
Co dalej z zawartością? Wiele wskazuje, że oryginały kart nie wrócą już na wieżę – po wykonaniu kolejnych odpisów i dodaniu aktualnego listu do potomnych trafią do nowej tuby. Potem skompletowana kapsuła wróci na swoje miejsce w iglicy.            
 
Zaprezentowane dziś dokumenty będą szczegółowo badane w Archiwum Państwowym, a kompletne wyniki w ciągu kilku tygodni będą przedstawione mieszkańcom na specjalnej konferencji. 
 
Organizatorzy oficjalnego otwarcia kapsuły czasu: parafia katedralna WNMP, Lubuski Konserwator Zabytków oraz Archiwum Państwowego – właśnie w siedzibie AP przy Mościckiego była dziś uroczystość.
0
012345678910111213141516171819202122232425262728293031323334353637383940414243444546474849505152535455565758596061626364656667686970717273747576777879808182838485

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x